Catering dietetyczny – zalety i wady

W ostatnim czasie zapanował istny boom na catering dietetyczny, zwany dieta pudełkową. Firm oferujących tego typu usługi przybywa niemal z każdym dniem i prześcigają się one w różnorodności oferty. Coraz więcej osób zastanawia się nad skorzystaniem z ich usług. Co watro wiedzieć, zanim się zdecydujemy? Oto kilka największych zalet i wad dietetycznego cateringu.

Catering dietetyczny – zalety

Niewątpliwie największą zaletą diety pudełkowej jest wygoda i oszczędność czasu. Planowanie i przygotowywanie zdrowych posiłków jest pracochłonne i wymaga wiedzy i uwagi. Zamawiając catering do domu, oszczędzamy sobie więc mnóstwo pracy i zachodu.

Unikamy też czytania etykiet produktów w sklepach czy analizowania składów posiłków w restauracjach i bufetach. Dania dostarczane nam w pudełkach są bowiem zawsze przygotowane według ustalonych wytycznych. Taka dieta przyniesie zatem ulgę szczególnie alergikom i posiadaczom nietolerancji pokarmowych.

Dieta pudełkowa to także prosty sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów czy utrzymanie wagi. Ustalając odpowiednie menu i nie wykraczając poza dostarczane nam posiłki, gwarantujemy sobie schudnięcie bez liczenia kalorii i gotowania. Usługa ta pozwala także na nauczenie się kontroli porcji i przyzwyczajenie do zdrowej kuchni.

Posiłki dostarczane przez catering dietetyczny są też po prostu często bardzo smaczne, kolorowe i, co niezwykle ważne – różnorodne. Różnorodna dieta to podstawa do zachowania zdrowia, a łatwo o tym zapomnieć ustalając jadłospis samodzielnie.

Catering dietetyczny – wady

Catering dietetyczny oczywiście nie jest pozbawiony też wad, które należy wziąć pod uwagę przed zamówieniem diety. Przede wszystkim dla wielu osób wciąż zaporowym jest koszt takiej usługi, który często przekracza tysiąc złotych miesięcznie. Nie warto też oszczędzać, ponieważ cena zazwyczaj idzie w parze z jakością. Niektórym jednak brak konieczności myślenia o planowaniu posiłków służy w bardziej efektywnej pracy, która może przełożyć się na wyższe zarobki.

Należy również wziąć pod uwagę, że catering ma ustalony jadłospis, więc wszelkie zachcianki nie mają racji bytu. Rozwiązanie to może się zatem nie sprawdzić u osób bardzo wybrednych i lubiących spontanicznie decydować o jedzeniu.

Warto pamiętać także, że wygoda, jaką oferuje catering dietetyczny uzależnia i powrót do samodzielnego gotowania po zakończeniu abonamentu może być trudny.

Porada Zielonego Kota

Z tłuszczu pokarmowego powinno pochodzić 20 – 35% dziennego zapotrzebowania energii. Nasycone kwasy tłuszczowe powinny dostarczać poniżej 10% całej energii, a kwasy wielonienasycone – w granicach 6 – 10%. Dlatego z produktów zwierzęcych wybieraj te o najmniejszej zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych (drób spożywaj kilka razy w tygodniu, a chude mięso czerwone – kilka razy w miesiącu).

Tłuszcze pochodzenia zwierzęcego zastępuj roślinnymi. Spożywaj olej rzepakowy i oliwę z oliwek, ale w niewielkich ilościach – ok. dwie porcje dziennie (jedna porcja to 15 g oleju lub 30 g margaryny), ponieważ są one źródłem jednonienasyconych i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych.

Podczas tworzenia codziennego jadłospisu pamiętaj, że tłuszcze są spożywane zarówno w formie „widocznej” (masło, olej, margaryna, smalec, tłuszcz przy mięsie czy wędlinach), jak i w potrawach i produktach, takich jak mięso, sery, wyroby cukiernicze.

Ograniczenie spożycia tłuszczów, zwłaszcza zwierzęcych, i produktów obfitujących w cholesterol jest warunkiem profilaktyki chorób układu krążenia, ma również istotne znaczenie w zapobieganiu i leczeniu otyłości. Pamiętaj, że tłuszcz jest najbardziej kalorycznym składnikiem pokarmowym: 1 g tłuszczu dostarcza 9 kcal, a 1 g białka czy węglowodanów – 4 kcal.

Unikaj potraw smażonych lub pieczonych w tradycyjny sposób – zawierają wysoką zawartość tłuszczów stosowanych do ich przygotowania. Możesz piec w folii aluminiowej, w rękawie, na grillu, gotować (również na parze) lub dusić bez uprzedniego obsmażania. Nie doprawiaj potraw zasmażkami, śmietaną i mąką. Zrezygnuj ze spożywania dań typu fast food.

Regularne uprawianie ćwiczeń – spacery, jazda na rowerze, rolki, bieganie – zapobiega gromadzeniu się tkanki tłuszczowej i nadwadze. Podczas ćwiczeń fizycznych krew szybciej płynie w naczyniach krwionośnych, dzięki czemu tkanki są lepiej ukrwione oraz dotlenione. Ponadto wydzielają się hormony szczęścia – endorfiny, serotonina, które poprawiają nastrój.

Jeżeli ktoś nie ma czasu na regularne uprawianie ćwiczeń, powinien zwiększyć swoją aktywność, podczas urlopu. Zamiast wylegiwania się cały dzień na plaży warto wybrać się w góry. Podczas wspinaczek pracują wszystkie partie mięśni oraz kształtuje się sylwetka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *